Na scenie

Jak założyć firmę consultingową w branży BHP?

Cześć! Dziś na łamach bloga scenabiznesu.pl chciałbym podzielić się z wami wywiadem z Agnieszką Dembińską – właścicielką firmy zajmującej się consultingiem (i nie tylko) w branży BHP. O ile jest to egzotyczna (dla wielu) branża o tyle start Agnieszki jest bardzo ciekawy. Dowiedz się jak założyć firmę consultingową w branży BHP.

Zapraszam do przeczytania artykułu i poznania historii właścicielki firmy DEMAG Consulting.

1584390997

Dołącz do ScenaBiznesu.pl

Otrzymasz bezpłatny egzemplarz e-booka „Strategia pozyskiwania klientów online – SEOoraz liczne, dedykowane materiały – dla naszych subskrybentów.

Cześć Agnieszka. Powiedz coś o sobie i swojej firmie. Czym się zajmujecie, co oferujecie?

Moja firma a raczej ja, bo ja to cała moja firma, pomagam tworzyć bezpieczne miejsca pracy. Firmę założyłam 2 lata temu. Nazywa się ona DEMAG Consulting.

Moimi Klientami są głównie duże przedsiębiorstwa, które w procesie produkcji używają materiałów niebezpiecznych.

W jakim obrębie / miejscowości pracujesz?

Mam klientów na terenie całego kraju ale również pojawiają się zlecenia zagraniczne.

Skąd pomysł na tego typu biznes? Jaki był początek?

Od ponad 20 lat pracowałam w jednej firmie gdzie zajmowałam się sprzedażą produktów z branży bhp i ochrony środowiska.

Byłam w tym dobra, jednak sama sprzedaż przestała mi wystarczać. Zaczęłam szukać innych dróg aby poznać lepiej potrzeby klientów. Jedną z nich były audity. Zrobiłam kurs na auditora wewnętrznego i zaczęłam promować wśród klientów usługę od doradztwa poprzez sprzedaż aż do szkoleń.

To był strzał w dziesiątkę! Mocno wierzyłam w słuszność mojego pomysłu i dlatego zdecydowała m się na kontynuację ale już na własną rękę. Zrobiłam badanie rynku wśród jednostek certyfikujących i okazało się, że pytanie na końcu rozmowy zawsze brzmiało od kiedy możemy zacząć z Panią współpracę, a nie czy w ogóle chcemy. To mnie bardzo utwierdziło w mojej decyzji. Założyłam swoją firmę.

Jak wygląda konkurencja? Czy robiłaś badanie rynku? W jaki sposób to zrobiłaś, a jeśli nie to dlaczego?

Oczywiście zrobiłam badania rynku i wyszło, że konkurencja jest niewielka a moja tematyka bardzo niszowa i specjalistyczna.

Zrobienie badania rynku nie było dla mnie trudne. Pracując od 23 lat w danej branży dobrze znałam rynek. Wiedziałam, że moje usługi są niszowe. Wiedziałam, z kim powinnam rozmawiać aby pozyskać zlecenia. Wiedziałam również, że kluczem do sukcesu jest indywidualne podejście do klienta oraz wysoka jakość usług – a to mogłam zagwarantować.

Ile zainwestowałaś w ten biznes na początku? Co to były za koszty? Skąd pozyskałaś pieniądze?

Pieniądze na rozpoczęcie działalności gospodarczej wzięłam z projektu unijnego. Napisałam (pierwszy raz w życiu) projekt a następnie go obroniłam. To była droga przez mękę!

Od momentu złożenia wniosku do otrzymania pieniędzy minęło ok 14 miesięcy. Dotacja była dla osób zakładających swoją działalność pierwszy raz. Głównym warunkiem było to, że firma w momencie przyznania środków nie mogła jeszcze istnieć. Byłam więc „zablokowana” bo nie mogłam założyć firmy – byłoby to równe z utratą dotacji. Musiałam cierpliwie czekać na decyzję.

W końcu, po długich 12 miesiącach, przyszła pozytywna decyzja i mogłam złożyć wniosek o dofinansowanie w wysokości 90% przyznanej kwoty. Pozostałe 10% otrzymałam po złożeniu raportu z wykonania zadań, które zrealizowałam w ramach dotacji tj.:

  • wykończenie biura
  • zakup mebli i sprzętu elektronicznego
  • skończeniu zadeklarowanych kursów

Miałam również swoje pieniądze, które zainwestowałam. Dotacja w sumie pokryła mi 90% wydatków przeznaczonych na uruchomienie firmy.

Na co powinny zwrócić uwagę osoby, które same piszą taki wniosek?

Głownie na szkolenia jakie są przeprowadzane dla osób starających się o dotację. Wszystko jest jasno tłumaczone, wystarczy się skupić i wczytać w instrukcję. Generalnie, naprawdę możliwe jest zrobienie tego samemu. Wiem co mówię, bo sama przez to przeszłam. Poza tym polecam uzbroić się w cierpliwość, wytrwałość i samozaparcie.

Jak zdobyłaś pierwszego klienta i kiedy to nastąpiło?

Pierwszego klienta zdobyłam, a raczej to on mnie zdobył przez Internet.

Znalazł mnie jeden z moich wcześniejszych klientów. Powiedział mi, że nie chce nikogo innego bo wie jak pracuje i ile potrafię. To było bardzo miłe uczucie. Miałam to szczęście, że pierwsze zlecenie przyszło już w drugim miesiącu działalności.

Później jednak było trochę gorzej. Uświadomiłam sobie, że klient mnie sam nie znajdzie i taki szczęśliwy traf zdarza się tylko raz. Na resztę klientów trzeba mocno zapracować.

Ilu teraz klientów miesięcznie obsługuje Twoja firma i kim oni są?

Obecnie mam już regularne zlecenia jest to około 12 zleceń miesięcznie. Są to klienci z dużych przedsiębiorstw przemysłowych. Głównie przemysł ciężki ale nie tylko. Taka liczba klientów pozwala mi na spokojne utrzymanie siebie oraz firmy. Nie mniej jednak widzę regularny wzrost zleceń i to mnie bardzo cieszy.

Jakie formy marketingu sprawdzają się w Twojej firmie? Czy testowałaś inne formy reklamy? Jaki był tego skutek?

Głównie social media: Facebook oraz LinkedIn.

Buduję własną markę eksperta, regularnie wrzucam informacje na temat tego co robię i co mogę zrobić. Jestem zadowolona z tych kanałów promocji. Bardzo dobrze działa również poczta pantoflowa – polecenia i referencje.

Moją słabą stroną był marketing. Poszłam na kursy z social media i moje posty zaczęły zwiększać zasięgi.

Teraz jest już dużo lepiej ale wciąż mam niedosyt wiedzy w tym zakresie. Będąc ekspertem w swojej dziedzinie nie jestem nim w innych więc staram się uczyć od najlepszych.

Gdybyś mogła cofnąć czas co zmieniłabyś w prowadzeniu firmy i dlaczego?

Nic bym nie zmieniła w prowadzeniu firmy bo długo się do tego przygotowywałam zarówno psychicznie jak i finansowo.

Wszystko dzieje się po coś i w określonym czasie. Czasami musimy „dorosnąć” do pewnych decyzji np.: o założeniu własnej firmy. Musimy zobaczyć siebie z innej perspektywy – jako przedsiębiorcę a nie pracownika etatowego, aby móc podjąć w końcu odpowiednią decyzję. A na to wszystko potrzebny jest czas. Wszystkie te potknięcia lub niepowodzenia właśnie nas do tego przygotowują. Staram się na to w ten sposób patrzeć i dziękować za te lekcje od życia.

Jakie trudności napotykasz w trakcie prowadzenia swojej działalności? Czy miałaś jakieś sytuacje kryzysowe, z powodu których chciałaś zrezygnować ze swojego interesu i zająć się czymś innym?

Trudności zawsze jest wiele ale ja mocno wierzę w swój pomysł i w to, że jestem skazana na sukces.

W moim przypadku niewątpliwie słabą stroną był marketing. Bardzo szybko zorientowałam się, że w obecnych czasach cyfryzacji, jeśli nie będzie mojej firmy w social mediach to po prostu nie osiągnę założonych planów.

Poszłam więc na kursy z social media i nauczyłam się wszystkiego. Tak samo zrobiłam jak chciałam osiągnąć informacje na temat prowadzenia finansów firmowych.

Generalnie mam zasadę, aby problemy rozwiązywać a nie je mnożyć. Czyli jak czegoś nie wiem to się tego uczę.

Wiadomo, że każdy przedsiębiorca musi się rozwijać. Skąd Ty czerpiesz wiedzę?

Z obserwacji innych ekspertów, np.:

  • Od finansów: Dominika Nawrocka,
  • Od social mediów: Magdalena Pawłowska i Dawid Bagiński
  • Z własnych doświadczeń tzn. Słucham swoich klientów, pytam, rozmawiam.
  • Obserwuję osoby z mojego otoczenia, które mają firmy.

Skąd czerpiesz motywację do prowadzenia biznesu? Czy możesz polecić jakieś sposoby na ładowanie baterii?

To jest super pytanie bo siłę mam z wnętrza. Wierzę w siebie i w swoje umiejętności. Siła jest we mnie. Mówi się, że jak kochasz to co robisz to jakbyś nie pracował – ja mam to szczęście.

Świetne podejście 🙂

Jakie masz plany co do swojej firmy na najbliższe 5 – 10 lat?

Oczywiście plany mam bardzo ambitne chce się rozwijać i wyjść z moimi usługami poza granice Polski.

Wszystko co jest potrzebne do osiągnięcia tych planów właściwie już mam, teraz potrzebuję tylko czasu aby umocnić swoją markę eksperta na rynku i konsekwentnie pracować.

Potrzebuję więc czasu, cierpliwości, która nie jest moją cechą wrodzoną musiałam się jej nauczy.

Co poradziłabyś przyszłym przedsiębiorcom chcącym założyć taki biznes? Na co zwrócić uwagę podczas zakładania firmy w tej branży?

Przygotować się finansowo na ten okres kiedy jeszcze firma nie będzie zarabiać.

Ja się przygotowałam ale i tak to było za mało.

Ile pieniędzy potrzeba na to aby przetrwać najtrudniejszy okres? Jak to wyglądało w Twoim przypadku?

Nie da się tego jednoznacznie określić, bo to zależy od wielu czynników np.: biznesu który chcesz otworzyć, twoich możliwości finansowych i tego na ile jesteś zdeterminowany aby zrezygnować z pewnych rzeczy lub czasu jaki poświęcisz na rozkręcenie firmy.

Ja byłam bardzo mocno zdeterminowana. Rezygnując z pracy na etacie podjęłam duże ryzyko ale czasami trzeba dać trzy kroki wstecz aby potem ruszyć do przodu.

W sytuacji bardzo kryzysowej , kiedy skończyły się nam fundusze pomogli nam przyjaciele. Na szczęście trwało to bardzo krótko ale ta pomoc wtedy znaczyła dla nas bardzo wiele. Zawsze jest lepiej pomagać niż prosić o pomoc. Przyjaciele jednak nas nie zawiedli.

O czymś zapomniałem, coś przeoczyłem, chcesz coś dodać? Tutaj jest na to miejsce.

Zakładając swoją firmę trzeba być psychicznie gotowym na cenę jaką trzeba zapłacić za czas poświęcony na jej rozwój.

Mam tu na myśli czas jaki poświęcicie, kosztem czasu z rodziną i przyjaciółmi. Weekendy w które będziecie pracowali gdy inni będą odpoczywać.

Rozumiem, że taki okres był na początku, a teraz jest lepiej? Ile trwał taki “kocioł”?

Niestety to u mnie nie jest okres przejściowy bo ja mam firmę od 2 lat i mam wrażenie, że jestem w notorycznym „niedoczasie”.

Mam jednak postanowienie na ten rok, że nie będę pracowała w niedziele. Jako osoba konsekwentna, jeśli chodzi o postanowienia zarówno do ludzi jak i samej siebie mam zamiar dotrzymać danego sobie słowa 😊. Oby tak zostało bo przecież pracujemy aby żyć a nie żyjemy aby tylko pracować.

Agnieszko, serdecznie Ci dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi na moje pytania i wniesienie ogromnej wartości dla czytelników. Takie historie jak Twoja zawsze, ale to zawsze dodają skrzydeł.

Niezmiernie się cieszę że zgodziłaś się ze mną porozmawiać i opublikować naszą rozmowę na łamach niniejszego bloga.

Życzę Ci wzrostów i spełnienia wszystkich zawodowych celów oraz planów w jak najkrótszym czasie z jak najlepszym efektem!

Nieograniczonych wzrostów Ci życzę!

1584390997

Dołącz do ScenaBiznesu.pl

Otrzymasz bezpłatny egzemplarz e-booka „Strategia pozyskiwania klientów online – SEOoraz liczne, dedykowane materiały – dla naszych subskrybentów.

1 Comment

  • Agnieszka

    Dzień dobry,

    Na wstępie chciałabym Ci bardzo podziękować za przeprowadzenie wywiadu ze mną. Rozmowa z Tobą to była wielka przyjemność dla mnie. Mam nadzieję, że moja historia zainspiruje wiele osób do realizacji swoich marzeń i podpowie im jak się do tego przygotować. Życzę miłej lektury a Tobie wielu ciekawych wywiadów z inspirującymi ludźmi.

    Pozdrawiam serdecznie

    Agnieszka Dembińska

    Reply

Leave a Reply