Biznes Content marketing Marketing

Jak wybrać nazwę firmy, domenę i bloga

W momencie, w którym decydujesz się na założenie bloga decydujesz się na budowanie marki.
 
Tak, dla wielu osób może to być dość dziwne, jednak tak to działa. Gdy zaczniesz pisać, Twój blog zacznie być rozpoznawalny – to on będzie Twoją marką. To czy będzie on powiązany z Tobą jako osobą (choćby po przez nazwisko to zależy tylko od Ciebie).
 
W niedługim czasie od startu bloga najprawdopodobniej zaczniesz oferować produkty… i wtedy zaczyna się firma. No chyba, że traktujesz bloga jako narzędzie content marketingowe dla istniejącego biznesu, wtedy kolejność jest odwrócona. Tak czy inaczej, będziesz potrzebować nazwy albo dla bloga albo dla bloga i firmy.
 
Zatem jak wybrać nazwę firmy bloga i domenę? Jak sprawić aby zapadała ludziom w pamięć na baaaardzo długo?
1584390997

Dołącz do ScenaBiznesu.pl

Otrzymasz bezpłatny egzemplarz e-booka „Strategia pozyskiwania klientów online – SEOoraz liczne, dedykowane materiały – dla naszych subskrybentów.

Imię, nazwisko, pseudonim

To dość popularne podejście. Co prawda jak wszystko ma ono swoje plusy i minusy. Postaram się je przybliżyć.
 
  • Plusy
    • nazwisko Ci się nie zmieni. Chyba, że wyjdziesz za mąż lub je zmienisz:)
    • takie podejście jest oderwane od tematyki bloga – możesz pisać o wszystkim
    • budujesz markę osobistą, jest to dość istotne dla specjalistów
    • ma sens gdy jesteś znany i popularny, gdy Twoje nazwisko jest rozpoznawalne
  • Minusy
    • z reguły będzie to dość długa nazwa
    • niekiedy trudna do zapamiętania
    • gdy nikt Cię nie zna, trudno jest trafić odbiorcom na Twojego bloga
    • domena ma spory wpływ na pozycjonowanie przez co może być ono trudniejsze
 
Przykładami dość popularnych blogów gdzie w domenie jest imię i nazwisko:
 

 

Tematyka bloga / firmy

 
Tutaj nie mógłbym nie przytoczyć (chyba najpopularniejszego w Polsce) bloga z tematyki finansów osobistych: jakoszczedzacpieniadze.pl
 
Jak widzicie, domena jak na dzisiejsze standardy – jest dość długa. Ma jednak, jedną zasadniczą cechę – jest bardzo łatwa do zapamiętania.
 
Nie jestem w stanie powiedzieć czy gdyby autor bloga założył go pod swoim imieniem i nazwiskiem osiągnąłby taki sam sukces (co jest bardzo możliwe z uwagi na jakość treści). Wiem jednak, że na początku samo zapamiętanie bloga mogłoby być trudniejsze z uwagi na to, że Michał Szafrański – nie był osobą medialną.
 
Co więcej pozycjonowanie bloga mającego nazwę tematyczną jest dużo łatwiejsze. Z uwagi na to, że niekiedy czytelnicy w google wpisują frazę, która może być nazwą bloga. Tak jak w przypadku w.w. bloga p. Michała Szafrańskiego.
 
Niejednokrotnie podawał on na swoim blogu ile zainwestował w działania SEO – uwierzcie mi, nie były to duże sumy.
 
  • Plusy
    • łatwość w pozycjonowaniu
    • łatwość w zapamiętaniu
    • łatwiejsze trafienie na bloga z wyszukiwarek
  • Minusy
    • ściśle określona tematyka, praktycznie nie zmienna
    • utrudnione budowanie marki osobistej (ale nie, niemożliwe)
    • często będzie to dość długa nazwa

 

Słowa kluczowe prowadzonej działalności

Jeśli na przykład prowadzisz firmę świadczącą usługi z dziedziny stylistyki. Warto pomyśleć o nazwie bloga / domenie zawierającej słowo kluczowe dla Twojego biznesu, np. : „… casual ….”
 
Jest to dość dobre posunięcie w przypadku gdy masz jasno zdefiniowany profil działalności i nie planujesz go zmieniać w perspektywie kilku / kilkunastoletniej.
 
Jeśli masz firmę zajmującą się np. fotografią. Nie wiem czy dobrym pomysłem będzie zbudowanie bloga, który w nazwie będzie zawierał słowo „… ślub…”. Być może teraz skupiasz się na zdjęciach ślubnych ale czy zawsze tak będzie? W takim przypadku keyword „ślub” lepiej by się sprawdził jako kategoria na blogu niż człon jego nazwy. 
 
 
Użycie keyword w nazwie firmy / domeny ma swoje plusy.
 
Zabieg taki bowiem bardzo pozytywnie wpłynie na pozycjonowanie a dodatkowo z marszu poinformuje czytelnika na stronie, czym zajmuje się Twoja firma. Należy jednak to dobrze przemyśleć aby nie zablokować sobie możliwości rozwoju lub nawet „pivotu” biznesu.

 

Krótka nazwa angielska / zabawa słowna

To jest dość kontrowersyjne podejście do generowania nazwy biznesu / firmy / bloga. Ma ono wielu zwolenników, jednak ma i przeciwników. Ta różnorodność opinii wynika z tego, że mnogość kombinacji „gry słów” jest nieograniczona.
 
Moim zdaniem nazwa bloga / firmy powinna być połączeniem fone­tyki, ling­wistyki, psy­chologii oraz strate­gii mar­ketingowej. Ale reguła ta nie zawsze się sprawdza. Można to świetnie zobaczyć na przykładzie nazwy stacji paliw „CicleK” – przez wielu określanej jako anty-przykład namingu.
 
Jeśli jednak już zdecydujesz się na takie podejście, możesz skorzystać z generatorów nazw, które pomogą Ci stworzyć nazwę dla Twojej marki. Ponadto od razu sprawdzą czy domena z taką nazwą jest dostępna. Oto lista przykładowych stron pomocnych w generowaniu nazw:
 
  • GoDaddy

    W tej aplikacji podajesz słowo i w efekcie otrzymujesz listę dostępnych / zajętych / wystawionych na sprzedaż domen zawierających różne warianty tego słowa.
  • WORDOID

    Jeśli masz swoje ulubione litery ta aplikacja pomoże Ci stworzyć z nich nazwę. Podaj ciąg liter, wybierz, czy Twoja nazwa ma się od nich zaczynać, kończyć, czy być w środku i do dzieła.
  • NAMINUM
    Całość działa bardzo prosto: wpisujesz słowo, a narzędzie zaproponuje Ci listę różnych jego wariantów.
  • BUST A NAME
    Narzędzie to tworzy zmyślone wyrazy zawierające podany przez nas człon. Możemy określić m.in. docelową długość nazwy oraz rodzaj domeny.
  • DOT-O-MATOR
    Ta aplikacja to dość ciekawe narzędzie do mieszania ze sobą różnych wyrazów, sylab lub liter. W dwóch kolumnach wpisujemy nasze pomysły, a system tworzy z nich najróżniejsze kombinacje.

 

A co gdy dana nazwa jest zajęta?

Nie, nie chodzi tutaj o zajętość domeny a raczej nie tylko oto. Mam tutaj na myśli zajętość danej nazwy przez inną instytucje / firmę.
 
Jak to sprawdzić oraz jakie może mieć represje dla naszej firmy wykorzystanie zajętej nazwy, idealnie opisane jest na blogu Mikołaja Lecha. Tutaj znajdziesz artykuł na temat tego „Jak i gdzie sprawdzić czy nazwa firmy jest zastrzeżona?”. 
 
Nie jesteśmy ekspertami w prawie patentowym dlatego też linkujemy do doświadczonego eksperta. Polecamy zapoznanie się.

 

Jakie rozszerzeniem domeny?

Tutaj odpowiedź jest stosunkowo prosta.
 
Wybór rozsz­erzenia nazwy domeny jest dość istotny z punktu widzenia póź­niej­sze­go funkcjonowa­nia na ryn­ku. Rozszerzeń jest bar­dzo wie­le: prak­ty­cznie każ­de pań­stwo ma swoje rozszeżenie (.pl., .de, .co.uk i inne). Ist­nieje też wiel­ka licz­ba rozsz­erzeń nie kojar­zonych z konkret­nym kra­jem (.net, .info, .eu, itp.).
 
W Polsce – w 90% przypadków naj­le­piej wybrać rozsz­erze­nie „.pl” lub “com”. Dlaczego? Bowiem przez większość osób rozszeżenia te wpisy­wane sa automaty­cznie, na zasa­dzie przyzwycza­je­nia, zwłasz­cza jeśli nie pamię­tają dokład­nie nazwy strony.
 
Kwes­tia rozsz­erzenia dome­ny powin­na być trak­towana z nie­wiel­ką kreaty­wnoś­cią. .Com, .net, .biz czy lokal­ne odmi­any typu .waw lub .gda – w tym przy­padku im pop­u­larniejszą opcję może­my wybrać, tym lepiej.

 

A może warto postawić na domenę/nazwę z ruchem?

I tutaj zakrawamy o kolejny temat rzekę:) Wielu nowych przedsiębiorców, którzy zastanawiają się nad zbudowaniem marki swojej firmy przy pomocy bloga zastanawia się czy nie iść na skróty i nie kupić wygasającej domeny z ruchem.
 
W mojej ocenie jest to BARDZO dobre posunięcie. Nie dość, że domena już istnieje i ma mniejszy lub większy ruch (ileś osób na nią wchodzi co miesiąc). To dodatkowo google jej ufa. A to oznacza, że wybierając taką domenę będziemy o kilka miesięcy do przodu (nawet tyle potrzebuje google na zweryfkowanie i zaindeksowanie domeny). nie wspominając już o łatwiejszym – tańszym pozycjonowaniu swojego bloga na takiej domenie ( o ile nie będziemy zbytnio zmieniać tematyki na niej zawartej).
 
Przy wyborze tej opcji należy pamiętać o kilku istotnych rzeczach:
 
  • domeny wygasające można przechwytywać na portalu aftermarket.pl

    sprawdź czy w przeszłości na domenie nie były przechowywane treści z góry blokowane przez google. Zrobisz to przy pomocy serwisu Archive.org.
    Wchodzisz na niego, wpisujesz domenę i sprawdzasz co na niej było rok, dwa lata temu.
  • sprawdzasz czy nie jest zarejestrowana jako opatentowana nazwa firmy. W takim wypadku i tak ją stracisz.
  • ile ma linków i jakich. To sprawdzisz przy pomocy narzędzia ahrefs.com
  • na jakie frazy jest pozycjonowana i czy w ogóle. To sprawdzisz przy pomocy narzędzia Ubresuggest. Wybierasz kraj, wklej nazwę domeny z rozszerzeniem i przeglądaj strony do niej linkujące oraz frazy na które była pozycjonowana.
 
Zastosowanie powyższych uchroni nas przed nieświadomym zakupieniem domeny która przysporzy nam więcej szkód niż pożytku.
 
Kupno wygasających domen i ich odsprzedaż jest bardzo szerokim tematem – nawet na oddzielny biznes. Dlatego też, pozwolę sobie na nie rozwijanie tego wątku w tym artykule. Opiszę go dokładniej w przyszłości:)
 

Artykuł, który właśnie przeczytałeś to jeden z wielu etapów budowania bloga. Przeczytaj inne artykuły dotyczące tego tematu:

 

Serdecznie dziękuję że dotrwałeś do końca tego artykułu.

P.S. Mam prośbę. Jeśli uważasz że ten artykuł jest wartościowy – udostępnij go w social mediach i pozwól pomóc innym…

LUB

Zapisz się na nasz newsletter i odbierz prezent!

Nieograniczonych wzrostów Ci życzę!!!

1584390997

Dołącz do ScenaBiznesu.pl

Otrzymasz bezpłatny egzemplarz e-booka „Strategia pozyskiwania klientów online – SEOoraz liczne, dedykowane materiały – dla naszych subskrybentów.

No Comments Found

Leave a Reply