Biznes Własna firma

Badanie rynku – przykład poprawnej realizacji

Chciałbym ten wpis poświęcić tematyce, o której (niestety) większość młodych przedsiębiorców zapomina lub robi to źle. Chodzi  o temat bardzo ważny i konieczny do wykonania, przed startem firmy, a mianowicie.
 
Badanie rynku
 
Tak, wiem,  wielu osobom może się on wydawać nudny jednak zrobienie go jest nieodłącznym etapem zbudowania, dobrze prosperującej firmy. W artykule tym nie będę Cię przekonywać do tego, że warto to zrobić. Powstał on bowiem w odpowiedzi na liczne zapytania czytelników o ten temat. Bowiem problem nie leży w tym „Czy robić badanie rynku?” ale „Jak to zrobić poprawnie?”
 
Jeśli myślisz o założeniu własnej firmy i nie wiesz, do końca, jak zabrać się za badanie rynku, proszę poświęć te kilka minut i zminimalizuj swoje szanse na:
 
– stratę pieniędzy
– stratę czasu
– stratę energii
, na coś czego nie sprzedasz.  Na budowę firmy, produktu z którego klienci nie będą chcieli korzystać.
 
Na początku zaczniemy od tego, czym w rzeczywistości są badania rynku, a następnie omówimy w jaki sposób się je przeprowadza.
 
Zatem zaczynajmy!
1584390997

Dołącz do ScenaBiznesu.pl

Otrzymasz bezpłatny egzemplarz e-booka „Strategia pozyskiwania klientów online – SEOoraz liczne, dedykowane materiały – dla naszych subskrybentów.

Czym jest badanie rynku?

Badanie rynku to nic innego jak zebranie informacji o rynku jaki Cię interesuje. Chodzi o zgromadzenie, poznanie, zinterpretowanie zjawisk i przyczyn ich powstania w konkretnej branży. Celem tych działań jest pozyskanie informacji dotyczących podstawowych mechanizmów rynkowych takich jak:
 
  • podaż
  • popyt
  • ceny produktów/usług
  • zachowań konkurencji działającej na danym rynku
  • preferencji i oczekiwań konsumentów
  • systemów sprzedaży czy sieci dystrybucji
 
Pisząc prostszym językiem.
 
Musisz dowiedzieć się o swoim rynku, wszystkiego co może być Ci niezbędne do tego aby oszacować to:
 
– ile?
– komu?
– za ile?
– i w jaki sposób?
sprzedasz produktów oraz co zrobisz potem:)
 
Wygląda trochę zagmatwanie, ale jak to zwykle bywa, diabeł tkwi w szczegółach. Za chwilę zobaczysz, że nie jest to takie trudne, jakby się wydawało.
 
UWAGA! Oczywiście możesz zlecić takie działanie firmie zewnętrznej, która się tym zajmuje, jednak uwierz mi jeśli jesteś na początku swojego biznesu i jest to Twoja pierwsze firma, w zupełności poradzisz sobie z tym zagadnieniem samemu – inwestując Twój czas no i może trochę pieniędzy jeśli będziesz chciał / chciała przyśpieszyć pewne działania.
 
Na początek zacznijmy od tego…
 

Czego nie należy robić robiąc badanie rynku?

Wiele osób wyobraża sobie to tak:
 
  • Ułożę listę 10 pytań
  • Wyślę ją do znajomych, potencjalnych klientów
  • Po uzyskaniu odpowiedzi przeanalizuje je
  • Poprawie to co wymienili że powinienem poprawić 
  • I zakładam firmę…
  • Zarabiam 3 średnie krajowe od 2 miesiąca 😃
 
Niestety tak to nie działa. Ankiety to jeden z najmniej skutecznych sposobów na zrobienie badania rynku. Dlaczego? Bo nie pozwala Ci on na zbadanie realnych warunków zakupowych Twoich klientów, a tylko i wyłącznie zebranie opinii.
 
Po takim badaniu masz wiedzieć czy sprzedasz więcej produktów i czy biznes będzie opłacalny, a nie to czy fajnie byłoby mieć kolejnego fryzjera w okolicy lub też kolejny portal ogłoszeniowy w internecie.
 
To są diametralne różnice.
 
 

Jak zatem podejść do tematu badania rynku od kuchni?

 
Zbadać rynek możesz na dwa sposoby a dokładniej rzecz ujmując dwoma metodami:
 
  1. wykorzystując internet
  2. oraz nie wykorzystując internetu
 
Jeśli chcesz sprzedawać swoje produkty lub usługi przez internet – koniecznie wykorzystaj to medium do zbadania rynku. Jeśli natomiast chcesz otworzyć mały sklep lub zakład fryzjerski w swoim mieście internet może okazać się zbyt ogólnym, zbyt nieprecyzyjnym źródłem informacji na temat Twojego rynku.
 
Jednak zazwyczaj….
 
Większość z nas jest tak podekscytowana faktem, że będzie mieć firmę, że wielokrotnie przedyskutowuje ten fakt z rodziną i znajomymi. Nie ma w tym nic złego do momentu jeśli to nie są Twoje jedyne badania rynku….
 
 
Spójrz. Masz nowy pomysł na interes, pójdziesz do brata siostry i się tym pochwalisz. Opowiesz o swoich założeniach oraz planach. Jak myślisz czy bliskie Ci osoby będą chciały podcinać Ci skrzydła? Nie sądzę, dlatego też właśnie ich opinie – nie będą obiektywne. Mogą zaistnieć tutaj dwa scenariusze, albo
 
  • powiedzą Ci – ŚWIETNY POMYSŁ!! Nie zależnie od tego czy pracują na etacie (i o biznesie nie wiedzą prawie nic), czy też prowadzą firmę, piastują wysokie stanowisko kierownicze czy też przedsiębiorczość mają w genach. 
 
, albo:
 
  • powiedzą Ci, że w tym kraju nie da się spokojnie prowadzić firmy. A to, że skarbówka, a to że brak stabilizacji, a to że X, Y, Z próbowali i im nie wyszło.
 
Zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku, ani jedni ani drudzy nie będą chcieli Cię urazić. Obydwie grupy będą chciały jednego – Twojego dobra, nie zależnie od tego w jaki sposób to wyartykułują.
 
Aby więc, zweryfikować pomysł na biznes musisz iść o krok dalej. Tam gdzie będziesz w stanie pozyskać bardziej wiarygodne informacje.
 
 

Zostań klientem Twojej największej konkurencji

 
  • TAK! Nie ważne czy będziesz działać offline czy online kup u jednego, dwóch, trzech, czterech swoich konkurentów – lub jeśli mają drogie produkty chociażby porozmawiaj z nimi – tak jakbyś chciał kupić. Dowiesz się:

    1. Jak obsługują klientów
    2. Czy dają rabaty
    3. W jaki sposób dystrybuują produkt
    4. Jak go pakują
    5. Czy opakowanie kosztuje dodatkowe pieniądze
    6. Ile musisz czekać na produkt, usługę
    7. Czy jest on taki jak opisywali sprzedawcy
    8. i wiele, wiele więcej.
Na podstawie takich zakupów, spotkań zakupowych możesz wynotować wszystkie ale to wszystkie bolączki oraz atuty konkurencji. Na tej podstawie możesz zbudować fantastyczną przewagę konkurencyjną, poprawiając wszystkie słabe punkty które wynotowałeś u konkurencji. Możesz też powielić rozwiązania które Ci się podobają.
 
Powyższą czynność możesz wykonać zarówno online – kupując w internecie jak i offline – kupując osobiście. Wykonanie takiego, pierwszego kroku w badaniu rynku, jest konieczne!
 

MVP (Minimum Viable Product)

Jeśli natomiast chcesz, faktycznie sprawdzić czy produkt się sprzeda bo jest „nowy” – inny niż u konkurencji i nie masz realnej przesłanki, że ktoś inny go oferuje. Możesz sprzedać go – zanim on jeszcze będzie fizycznie istniał.
 
Aby to zrobić możesz opowiedzieć o swoim pomyśle w sieci i zebrać pieniądze na jego realizację. Takie możliwości oferują przynajmniej dwa serwisy: portal PolakPotrafi.pl oraz amerykański kickstrater.com. Jeśli ktokolwiek wesprze Twój pomysł płacąc za niego, może otrzymać Twój produkt po niższej cenie, w przedsprzedaży, lub po prostu z jakimś konkretnym gratisem. 
 
Portale te zrzeszają setki tysięcy użytkowników z całego świata. Skonfrontowanie swojego pomysłu z tyloma osobami jest nieocenione:)
 

Biznes stacjonarny

A teraz coś dla osób, chcących otworzyć biznes stacjonarny. Potrzebna będzie Ci kartka papieru, długopis oraz chwila wolnego czasu.
 
Załóżmy, że chcesz otworzyć zakład fryzjerski na swoim osiedlu. Usiądź obok lokalizacji w których potencjalnie może być umiejscowiony Twój zakład i obserwuj kto i jak często tam chodzi. Jakiego typu są to ludzie. Czy podjeżdżają autami czy raczej przychodzą pieszo. Jak reklamują się firmy w tym miejscu. Ilu klientów przychodzi do zakładu fryzjerskiego w pobliżu?
 
Te wszystkie informacje pozwolą Ci ocenić wielkość rynku w tej okolicy oraz poziom zamożności klientów. Gdy dodasz do tego skorzystanie z usług konkurencji będziesz mieć pełen wachlarz informacji do podjęcia decyzji o starcie biznesu.
 
A co jeśli nie ma konkurencji?
 
Wiem takich przypadków będzie bardzo mało ale mogą się pojawić. W takiej sytuacji albo nie ma kupujących zainteresowanych takim produktem lub usługą w Twojej okolicy lub masz „unicorne’a” – biznesowego jednorożca.
 
Jak zatem sprawdzić czy jednorożec faktycznie nim będzie?
 
Tutaj z pomocą przychodzi internet. Jest to kopalnia wiedzy. Wszystko co tam znajdziesz, na pewno pomoże Ci oszacować wielkość Twojego rynku, zapotrzebowanie na Twój produkt czy usługę. Wystarczy przejżeć fora gdzie mogą przebywać Twoi klienci, sprawdzić statystyki wyszukiwanych słów, opisujących Twój produkt / usługę w:
 
– google trends, oraz
– google ads. 
 
Jako alternatywę mogę polecić również ubersuggest.com (ma on przystępniejszą wizualnie i łatwiejszą w interpretacji formę prezentacji danych).
 
Przy pomocy pierwszego narzędzia dowiesz się czy przypadkiem produkt lub usługa którą chcesz zaoferować nie jest sezonowa (np.: zimą się nie sprzedaje) w ujęciu rocznym.
 
W tym drugim narzędziu google podpowie Ci ile osób miesięcznie (i gdzie) szuka Twojego produktu lub usługi. Natomiast ubersuggest przedstawi podobne wyniki ale dodatkowo wskaże Ci jakie strony są w top 10 na daną frazę kluczową.

 

Czy tylko social media i google są w stanie Ci pomóc?

 
Otóż nie. W internecie, aż roi się od for dyskusyjnych, grup tematycznych oraz filmików na youtube, innymi słowy od miejsc i kontentu jaki konsumuje Twoja grupa docelowa. Koniecznie musisz przejrzeć te strony i zobaczyć, o czym Twoi klienci piszą – jakie problemy mają. W tych miejscach znajdziesz prawdziwą kopalnie informacji.
 
Jeśli np.: oferujesz usługi tłumaczeniowe w Twoim mieście, możesz wejść na popularną grupę dyskusyjną, forum lub lokalny portal i podpatrzeć opinie innych osób na temat takich usług, co jest robione dobrze, co pozostawia wiele do życzenia u innych wykonawców.
 
 

Inne źródła wiedzy 

 
Są nimi chociażby czasopisma.
 
Wejdź do empiku i przejrzyj półkę z gazetami z Twojej branży – zobacz o czym się pisze w tych gazetach. Jakie problemy są rozwiązywane.
 
Uwierz mi redaktorzy naczelni oraz dziennikarze z tych gazet, spędzają długie godziny nad tym aby dobrać najbardziej poczytny kontent do swoich czasopism – czyli ten, który interesuje czytelników.
 
To samo tyczy się książek. Jakie tytuły są najpopularniejsze w Twojej branży? Przejrzyj listę bestsellerów sprzedawanych w empiku: książek / ebooków / audiobooków  – tam znajdziesz te informacje. Sama lista książek powie Ci co interesuje Twoją grupę docelową.
 
Nie musisz czytać całych gazet ani książek, a nawet ich kupować, czasami wystarczy gdy przejrzysz spis treści. To powie Ci jakie problemy powinien rozwiązywać Twój biznes lub produkt.

 

Case study – przykład

 
Kolejnym sposobem na zbadanie rynku i popytu na produkt, (zanim go wyprodukujesz) jest przedsprzedaż ale nie przy pomocy portali crowdfunding’owych – które wymieniłem wyżej. Jak to zrobić? Już objaśniam.
 
  • stwórz dosłownie kilka prototypów Twojego produktu lub usługi
  • zrób bardzo dobrej jakości zdjęcia (być może nawet wynajmij fotografa), od tych zdjęć bowiem bardzo dużo zależy
  • stwórz stronę lądowania z przyciskiem zakupu, inną dla każdego wariantu produktu, jeśli masz ich kilka
  • przeprowadź za 500 złotych testową kampanię na Facebooku / Google Ads. Zdefiniuj kilka grup docelowych – o tym jak je stworzyć, pisałem tutaj, lub jeśli myślisz o biznesie lokalnym ustaw lokalizacje.
 
Pozwoli Ci to zebrać kapitał na start oraz powie ile osób (i czy w ogóle) chce kupić to co masz do zaoferowania.
 
Możliwe jest kilka scenariuszy:
 
 
  • ludzie nie klikają – oznacza to, że nie trafiłeś w potrzebę, nie trafiłeś w grupę docelową albo jeszcze nie umiesz krótko zakomunikować wartości
  • klikają, ale nie kupują – możliwości są trzy: produkt jest za drogi, lub nie umiesz odpowiednio pokazać jego zalet albo nie umiesz zdobyć zaufania – a to jest niezmiernie ważne
  • kupują, ale koszt pozyskania jest za wysoki i całość się nie opłaca – jak wyżej
  • kupują i całość się opłaca – jesteś w domu, możesz zacząć budować pełnowymiarowy biznes!
 
Opisany powyżej przykład nie jest najtańszą forma badania rynku. Domena, landing page, reklama, ustawienie i zbudowanie tego wszystkiego, pochłania czas i pieniądze. Pomyśl jednak, czy nie lepiej jest stracić łącznie 3000 – 4000 zł na badanie rynku, które pokaże Ci, że (nie) warto wchodzić w ten biznes, czy może lepiej jest wejść w ciemno na zasadzie jakoś to będzie?
 
Sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie. Teraz, dla mnie – drugi scenariusz jest mniej kuszący:)
 
Jeszcze kilka lat temu było odwrotnie – myślałem że znam grupę docelową, wiem o niej wszystko i uda mi się! Dwa lata później, niestety rzeczywistość pokazała, że nie jest tak kolorowo i biznes padł. 
 
Absolutnie nie życzę Ci tego a wręcz przeciwnie….
 
Nieograniczonych wzrostów Ci życzę!
 
Jeśli masz jakieś ciekawe przykłady lub pomysły na realizację badania rynku, zamieść je w komentarzu, i pomóż innym przedsiębiorcom 🙂
 
P.S. Jeśli ten artykuł Ci się spodobał, udostępnij go w social mediach. Na pewno pomoże innym przedsiębiorcom.

Dziękuję za poświęcony czas i …

Nieograniczinych wzrostów Ci życzę 🙂
 
 
1584390997

Dołącz do ScenaBiznesu.pl

Otrzymasz bezpłatny egzemplarz e-booka „Strategia pozyskiwania klientów online – SEOoraz liczne, dedykowane materiały – dla naszych subskrybentów.

No Comments Found

Leave a Reply